KLUBOWY SPŁYW KAJAKOWY

„Czarna Hańcza  i Kanał Augustowski”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Bryzgiel – Augustów – 91 km

w dn. 26 - 30.07.2006 r.

 

Uczestnicy:

 

1.     Majewicz Roman           10. Zachulska Anna

2.     Majewicz Jolanta           11. Olkuśnik Andrzej

3.     Majewicz Anna              12. Marek Stanisława

4.     Majewicz Angelika         13. Lewiński Włodek

5.     Sławatycki Jarosław       14. Lewiński Piotr

6.     Lubecka Małgorzata      15. Lewińska Julia

7.     Lassin Bronisław           16. Poziemski Grześ

8.     Zachulski Łukasz          17. Poziemski Paweł

9.     Zachulski Jarosław        18.Zachulska Elżbieta

 

 

 

 

 

 

Wigierski Park Narodowy powstał w 1989 r. i objął swym terenem o powierzchni 14 840 ha blisko 50 jezior oraz odcinek rzek Czarnej Hańczy, Wiatrołuży i Kamionki. Na terenie parku występują prawie wszystkie zbiorowiska leśne reprezentatywne dla tego rejonu kraju z wieloma borealnymi odmianami drzew i krzewów oraz szereg zespołów nieleśnych z rzadkimi zbiorowiskami torfowiskowymi i wodnymi. W zróżnicowanych zbiorowiskach roślinnych występuje około 800 gatunków roślin naczyniowych, z czego 49 podlega ochronie a także urozmaicona fauna leśna i wodna.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Przed południem dnia 12.08. wyjechaliśmy z klubu, aby po dziewięciu godzinach jazdy dojechać do małej wsi Bryzgiel, gdzie rozłożyliśmy namioty nad jez. Wigry z widokiem na największą wyspę - Ostrów (o pow. 0,42 ha). Rankiem 13.08. po zwinięciu obozu pojechaliśmy samochodami do miejscowości Płociczno, gdzie wsiedliśmy do najmniejszej kolejki wąskotorowej w Polsce.

 

 

 

                

            W czasie I wojny światowej w Puszczy Augustowskiej wybudowano leśną kolejkę wąskotorową o szerokości toru 600 mm . do transportu drewna z wyrębu. W latach 1923-1926 kolej rozbudowano. Trasa z Płociczna do Zelwy liczyła 36 km (wraz z odgałęzieniami 50 km ). Położone obok szlaku jeziora: Wigry, Wierśnie i Zelwa - były doskonałymi magazynami konserwującymi drewno. W 1989 roku wąskotorówka zakończyła przewozy. Jest cennym zabytkiem techniki, w 1991 roku została wpisana do rejestru zabytków (od Płociczna do szosy Augustów - Sejny), jako jedna z najdłużej pracujących kolejek leśnych w Polsce.
    
         Przez kilka lat, dawna kolej leśna była nieczynna. W 2000 roku postanowiono znów ją uruchomić, tym razem jako atrakcję turystyczną Wigierskiego Parku Narodowego i Puszczy Augustowskiej. Prace restauracyjne przy zabytku rozpoczęto w sierpniu 2000 roku. Odremontowano 10 km torów, odbudowano zabytkowe wagony i inny tabor. Oficjalnego otwarcia WKW dokonano 19 maja 2001 roku.
    
          Wigierska Kolej Wąskotorowa powstała, aby odbudować i chronić zabytkową kolejkę na całej jej długości.

                   Po drodze zatrzymaliśmy się na trzech przystankach, na których podziwialiśmy wspaniałe widoki Suwalszczyzny i zajechaliśmy do Krusznik. Tam      zawróciliśmy na miejsce startu, skąd pojechaliśmy samochodami do Krzywe, gdzie po wykupieniu biletów za wstęp do Wigierskiego Parku Narodowego pani przewodnik oprowadziła nas po muzeum WPN i skansenie.

                   Wystawa składa się z kilku części: środowiska leśne, środowiska wodne, obecność człowieka (walory kulturowe) i edukacja. W sali ustawiono pnie wielu gatunków drzew rosnących w Puszczy Augustowskiej oraz okazy zamieszkujących ją ptaków i ssaków. W środkowej części sali znajdują się akwarium i gablota z wypreparowanymi rybami. Część ekspozycji pokazuje najważniejsze wydarzenia zachodzące w okolicach jeziora Wigry od ustąpienia lodowca po czasy współczesne. W sali jest miejsce przeznaczone na gry edukacyjne, jedną grę przygotowano dla dzieci w wieku 2-5 lat, inne dla dzieci starszych i młodzieży, w tym grę planszową o powierzchni 12 m2 . Na wystawie znajduje się kiosk informacyjny z ekranem dotykowym. Można w nim poczytać o walorach przyrodniczych i kulturowych WPN-u, wystawach, ofercie turystycznej  parku, obejrzeć filmy lub sprawdzić swoją wiedzę. W każdej części wystawy znajdują się ilustrowane plansze z opisami. 

                Po powrocie do wsi Bryzgiel burzowa pogoda spłatała nam figla i nie pozwoliła wykonać uprzednio planowanego etapu. Strugi deszczu uniemożliwiały rozbicie namiotów dlatego też miły gospodarz pozwolił spać nam w swojej stodole na sianie i frajda ta w dużym stopniu poprawiła nam humory.

                Następnego dnia popłynęliśmy jeziorem Wigry (trzecie co do wielkości jezioro w Polsce o pow. 21,15 km², dług. 17,5 km , szer. do 2,80 km , max głęb. 73 m , dług. linii brzegowej 72 km , 18 wysp) w nieprzyjemnym deszczu odcinkiem 11-kilometrowym do miejscowości Wigry na półwyspie pod samym klasztorem.

                Na szczęście dnia 15.08. od rana świeciło słońce i w dobrych nastrojach z wynajętą panią przewodnik poszliśmy zwiedzać klasztor Kamedułów i apartamenty papieskie. Papież Jan Paweł II gościł tam w dniach 08-10. czerwca 1999 r. Następnie popłynęliśmy 12-kilometrowym przepięknym szlakiem Czarnej Hańczy do Budy Ruskiej, gdzie przy blasku ogniska korzystaliśmy z właściwości zdrowotnych sauny.

 

                Perłą architektury sakralnej Suwalszczyzny jest barokowy zespół klasztorny w Wigrach, wzniesiony w latach 1694-1745 przez zakon kamedułów. Zakon ten został sprowadzony do Polski z Włoch w 1605 roku. Kameduli założyli w naszym kraju kilka klasztorów. Jednym z nich był klasztor nad Wigrami, do którego, przywilejem króla Jana Kazimierza, przypisane zostały wielkie dobra ( 300 km kw.): lasy, jeziora, kilkadziesiąt wsi, liczne browary, tartaki, młyny, rudnie, smolarnie, huty. W XVIII wieku był to najbogatszy klasztor w Polsce. W 1796 roku władze pruskie skonfiskowały dobra kamedulskie. Usunięci zakonnicy znaleźli schronienie na Bielanach pod Warszawą. Do 1818 roku poklasztorny obiekt był siedzibą biskupstwa, następnie - siedzibą parafii wigierskiej, istniejącej do dziś.
                Odbudowany po zniszczeniach wojennych kościół wigierski służy wiernym od 1963 roku. Przez kilka następnych dziesięcioleci prowadzono prace rekonstrukcyjno-budowlane budynków klasztornych: Domu Królewskiego, Domu Kanclerskiego, Domku Furtiana, eremitorium, wieży zegarowej i ogrodowej. Obiekt z komfortowymi pomieszczeniami - ogólnodostępnymi dla turystów i wczasowiczów - funkcjonuje pod nazwą Domu Pracy Twórczej Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W trzech pokojach Domu Kanclerskiego, w których wypoczywał Jan Paweł II, utworzona została izba pamięci. Zachowano w niej wystrój wnętrz z pobytu papieża.
 

 

Następnego dnia część uczestników popłynęła kajakami ( 14 km ) a druga część przerzuciła  samochody, aby nadgonić stracony dzień. Wszyscy spotkaliśmy się we Frąckach, skąd wspólnie już popłynęliśmy 13 kilometrów w dół rzeki do miejscowości Dworczysko. Tam część uczestników również skorzystała ze sauny. Wieczorem odbyło się wręczenie odznaki turystycznej PTTK  „Miłośnik Suwalszczyzny i Mazur” w stopniu popularnym, gdyż wszyscy spełniliśmy wymogi regulaminu tej odznaki nadanej nam przez Oddział Miejski PTTK w Suwałkach.

Dnia 17.08. pożegnaliśmy się z piękną Czarną Hańczą i wpłynęliśmy do Kanału Augustowskiego. 

 

Kanał Augustowski to bezcenne, unikatowe w skali europejskiej dzieło budownictwa wodnego z pierwszej połowy XIX wieku. Stanowi świadectwo wysokiego kunsztu technicznego i realizatorskich umiejętności polskich inżynierów wojskowych i cywilnych. Ta wodna arteria miała połączyć Wisłę - przez rzeki: Narew, Biebrzę, Nettę i Czarną Hańczę - z Niemnem, a następnie przez rzekę Windawę z portem nadbałtyckim Windawą. Autorem projektu i kierownikiem robót był podpułkownik Ignacy Prądzyński, późniejszy generał z powstania listopadowego. Ideą tego ogromnego przedsięwzięcia było uniezależnienie się od celnego dyktatu Prus w handlu przez port w Gdańsku. W latach międzywojennych Kanał Augustowski stał się niemałą atrakcją turystyczną jako malowniczy krajobrazowo szlak kajakowy, żeglarski i komunikacji statkami pasażerskimi. Taką też funkcję zaczął pełnić po drugiej wojnie światowej na polskim odcinku. O wyjątkowym pięknie i krajoznawczo-turystycznej atrakcyjności Kanału zadecydował niespotykany gdzie indziej - z całym bogactwem przyrodniczym - pejzaż doliny Biebrzy u jej styku z rzeką Nettą oraz urozmaicony krajobraz borów i jezior Puszczy Augustowskiej, którą ten Kanał przecina z zachodu na wschód. Jego długość - od śluzy Dębowo nad Biebrzą do śluzy Niemnowo na Białorusi - wynosi 101,2 km (z czego po stronie białoruskiej 19,45 km .

                System wodny Kanału Augustowskiego reguluje 18 śluz (3 na terytorium Białorusi). Od śluzy Dębowo ( 109,92 m n.p.m.) do śluzy Gorczyca (124,73) wyrównują one wznoszącą się różnicę poziomów, która wynosi 14,81 m . Od szczytowego punktu w Gorczycy ( 124,73 m n.p.m.) poziom wód przez kolejne śluzy, aż do ostatniej w Niemnowie ( 92,96 m n.p.m.) obniża się o 31,77 m . Niedobór wody od śluzy Swoboda uzupełnia - przez ciek Suchej Rzeczki - jezioro Serwy oraz poniżej śluzy Sosnówek rzeka Czarna Hańcza; w części południowej Kanału podobną rolę pełni jezioro Sajno. Przy każdej śluzie znajduje się jaz, który pełni funkcję upustu nadmiaru wody.

 

               Pierwsze śluzowanie nastąpiło na śluzie „Sosnówek” (dług. 43,9 m , szer. 6,15 m , spadek 2,37 m ), a drugie na śluzie „Mikaszówka” (dług. 43,9 m , szer. 6,05 m , spadek 2,82 m ) we wsi Mikaszówka, skąd wpłynęliśmy na jezioro Mikaszówek (dług. 800 m , pow. 3 ha , szer. do 300 m , max głęb. 4,7 m ), a następnie na jezioro Mikaszewo (dług. 3,8 km , pow. 1,28 km², szer. do 600 m , max głęb. 15 m ), gdzie rozbiliśmy namioty w miejscowości Jazy na rozległej bindudze. Ciekawostką jest fakt, że w tym miejscu Melchior Wańkowicz powiedział, że jest to najpiękniejszy widok na jezioro w Polsce. Przepłynęliśmy 14 kilometrów szlaku.

              Dzień następny zaczęliśmy od mszy porannej w zabytkowym kościele w Mikaszówce, przy którym stoi stodoła, w której w lipcu 1954 r. spał z młodzieżą ksiądz Karol Wojtyła.

 

            Po wypłynięciu z jeziora Mikaszewo znajdowała się następna śluza - „Perkuć” (dług. 44 m , szer. 5,90 m , spadek 2,38 m ), uważana za najpiękniejszą na całej trasie, po której wpłynęliśmy na jezioro Krzywe (dług. 1 km , pow. 0,22 km², szer. do 300 m , max głęb. 6 m ), za którym była śluza „Paniewo”, jedyna dwukomorowa, wyrównująca przy pomocy sprzężonych ze sobą komór (komory o dług. 44,4 m i 43,6 m , szer. 5,80 m , spadek 6,52 m ). Ta śluza wprowadziła nas na jezioro Paniewo (dług. 1 km , pow. 0,4 km², szer. do 700 m , max głęb. 12,5 m ), następnie krótki odcinek kanałem Paniewo na jezioro Orle (dług. 900 m , pow. 0,25 km², szer. do 400 m , max głęb. 4,7 m ). Za śluzą „Gorczyca” (dług. 42,7 m , szer. 5,75 m , spadek 2,87 m ) wpłynęliśmy na następne jezioro Gorczyckie (dług. 2,1 km , pow. 0,35 km², szer. do 300 m , max głęb. 3,5 m ), gdzie po lewej stronie rozbiliśmy namioty w miejscowości Płaska. Przez cały dzień pokonaliśmy 10 kilometrowy odcinek Kanału Augustowskiego.

 

 

              Dnia 19.08. popłynęliśmy 6-kilometrowy odcinek prostego kanału zwanego Czarnobrodzkim, po którym za śluzą „Swoboda” (dług. 45,4 m , szer. 6 m , spadek 1,71 m ) wpłynęliśmy na jezioro Studzieniczne (dług. 3,4 km , pow. 2,45 km², szer. do 1 km , max głęb. 30,5 m ). Na końcu jeziora na jego południowej stronie zwiedziliśmy kościół w miejscowości Studzieniczna, gdzie w 1999 r. odwiedził Papież Jan Paweł II. Stoi tam jego pomnik, w pozie, w jakiej wysiadał z barki wycieczkowej „Sajno” opierając się na lasce.

 

 

 

 

 

 

 

Wieś Studzieniczna powstała w drugiej połowie XVIII wieku. Jest popularnym miejscem odpustowym, szczególnie w Zielone Świątki.
Początki kultu maryjnego są związane z niezwykłymi zjawiskami naturalnymi, które w momencie klęsk były odczuwane jako cudowne i stawały się podstawą nadziei. Takim na przykład zjawiskiem jest okresowa zmiana kierunku prądu pobliskiej rzeczki.
     W XVII wieku osiadł tu pustelnik - Wincenty Murawski - emerytowany wojskowy. Zdobył on sobie sławę zielarza i uzdrowiciela. Zbudował w 1770 r. niewielką kapliczkę przy studni z cudowną wodą, która znajdowała się na małej wysepce. Dzięki pielgrzymce do Rzymu wyjednał u papieża Piusa VI w 1782 r. aż cztery odpusty (na dni: Zesłania Ducha Świętego, św. Anny, św. Jana Nepomucena i św. Tekli). W zasadzie to jego działalność ugruntowała przekonanie o świętości tego miejsca.

 

 

 

 

                    W 1786 roku starosta Stanisław Karwowski sprowadził z Augustowa prowizoryczną świątynię, postawioną na czas budowy kościoła właściwego. W tym czasie wokół sanktuarium powstała wieś. Pobożny pustelnik zmarł w 1814 roku. W 1838 ustanowiono tu filię parafii Szczebra, a w 1873 - samodzielną parafię.   

Sanktuarium w Studzienicznej było nie raz widownią manifestacji patriotyczno-religijnych. Taki charakter miały nabożeństwa przed powstaniem styczniowym, w czasie rewolucji (1905-1907), a także października 1956 i stanu wojennego.

 

 

Stamtąd skierowaliśmy się na ostatnią już śluzę „Przewięź” (dług. 47,2 m , szer. 6,05 m , spadek 0,8 m ), które wprowadziło nas na jezioro Białe (dług. 6 km , pow. 4,8 km², szer. do 1,2 km , max głęb. 30 m ). Tam, za półwyspem „Ostry Róg” na campingu o tej samej nazwie zakończyliśmy 18 kilometrowy etap a zarazem całą przygodę z Czarną Hańczą i Kanałem Augustowskim. Wieczorem odbył się chrzest uczestników, przyjaciół z Piły, którzy pierwszy raz zetknęli się z kajakami.    

                 W niedzielę, 20. sierpnia podjechaliśmy do Augustowa do Muzeum Kanału Augustowskiego, gdzie kierownik wtajemniczył nas w historię budowy tego kanału, po czym rozjechaliśmy się do domów, myśląc po cichu, że jeszcze wrócimy w ten przepiękny i malowniczy zakątek Polski.

 

                  Muzeum Kanału Augustowskiego położone jest nad rzeką Netta w budynku nazywanym zwyczajowo „Dworkiem Prądzyńskiego”. Można tam obejrzeć bogata wystawę opowiadającą burzliwe dzieje tej unikatowej drogi wodnej oraz historię jej eksploatacji. Wiele miejsca poświęcone jest także głównemu twórcy kanału i bohaterowi Powstania Listopadowego, gen. Ignacemu Prądzyńskiemu.